Spis treści Cum libro


Kamil 'Yrol' Mizera

Pustynny świat


Krzysztof Piskorski:
Wygnaniec (tom 1)

Wydawnictwo i rok wydania: Runa, 2005
ISBN: 83-89595-16-8
Liczba stron: 320
Wymiary i oprawa: 13 x 19 cm, miękka


Otwórz książkę. Niech płonie pustynne słońce. Niech suchy wiatr wzburzy ocean piasku. Otwórz książkę i rozpocznij podróż. Pośród pustynnych bezkresów, pod błękitnym niebem, w imię Księgi. Otwórz książkę i poznaj Księgę. I moc Najwyższego. A czytając strzeż się nieuwagi, gdyż Najwyższy nie skory jest do uległości wobec grzechu zaniedbania. Otwórz książkę.

Wygnaniec, pierwszy tom powieści Krzysztofa Piskorskiego, zaskoczył mnie bardzo pozytywnie. Pisarz osadził fabułę książki w magicznym, orientalnym świecie, gdzie pustynia i objawiona przez Najwyższego Księga determinują codzienne życie mieszkańców Świętego Miasta Tel'Halik. Autor Wygnańca zaprasza nas do zwiedzania stolicy świata z jej wspaniałymi ogrodami, pałacami, świątyniami i świętymi miejscami, przy okazji ukazując nam mało świętą codzienność zwykłych ludzi, którzy, mimo głębokiej wiary w Najwyższego, nie zawsze czują się na siłach przestrzegać każdego Jego słowa zawartego w Księdze. Piskorski z pieczołowitością przedstawia przekrój przez społeczeństwo tej piaskowej enklawy, w którym każdy zna swoje miejsce, zaś jego życie ma określony z góry cel. Naturalny, feudalny podział na arystokrację, kapłanów, plebs i niewolników wzbogacony jest również przez podział na najzwyklejszych pod słońcem ludzi i tych, w których żyłach płynie boska krew. Krew ta (wciąż rozcieńczana), która jest udziałem niektórych rodów, posiada niebywałą moc. Pisarz w fantastycznie naturalny sposób wkomponowuje ową moc w tło całej historii, nie eksponuje jej na siłę, oszczędzając nam tym samym pewnej sztuczności, ale i nie wzbrania się przed opisami jej użycia. Jednak świat, który kreuje Piskorski, to nie tylko Tel'Halik i podległe mu krainy. To całe, dobrze skonstruowane uniwersum, którego przedsmak mamy w Wygnańcu, zaś pisarz z pewnością odkryje przed nami jeszcze niejeden świat schowany za morzem piasku, o którym teraz ledwie wspomina, pobudzając naszą wyobraźnię. I trzeba przyznać, że wychodzi mu to doskonale.

W świecie Piskorskiego magia i moc współgrają z religią i wiarą. Pisarz, bez wątpienia wzorując się na istniejących w naszych (nader smutnych i mało magicznych) realiach krajach Bliskiego Wschodu, konstruuje państwo–miasto. którym duchowo i politycznie kieruje prorok, następca pierwszego z wybrańców Najwyższego. Swą niezaprzeczalną, duchowa władzę, jaką potwierdza w akcie swoistego namaszczenia sam Bóg, opiera na wojsku, na czele którego stoi pasza, mający pod swym rozkazem Świętych Jeźdźców, wojowników wyróżniających się odwagą, kunsztem miecza i siłą, a niekiedy też darem, mających strzec Świętego Miasta przed demonami z opuszczonych przez boską łaskę ziem. Teologia i kosmologia wiary mieszkańców Tel'Halik czerpie garściami z islamu. Jeden Bóg, Księga, a także obyczaje, które sobą uświęca, jednoznacznie kojarzą się z wiarą muzułmanów, dodając powieści orientalnego uroku.

Podróż przez skąpane w pustynnym piasku karty tej powieści odbędziemy w asyście jednego ze Świętych Jeźdźców – Kashima Al'Shannagga. Wraz z nim będziemy tropić zabójców osobistego astrologa proroka, przeszukując podziemne tunele, których historia sięga czasów Sądu. U jego boku zmierzymy się z Bestią. Będziemy tuż obok niego, gdy będzie odbywał dalekie podróże i gdy przyjdzie mu walczyć w imię wiary i o ocalenie własnej skóry. Pomożemy mu zakraść się w nocy do ukochanej i opróżnić dzban pełen wina. Piskorski stworzył niebanalną postać, łączącą w sobie szorstkość żołnierza z czułością kochanka, skrajną skrupulatność w wypełnianiu rozkazów z romantycznym pędem odkrywania niezbadanego. Moc, miecz, intelekt, ale i niecierpliwość, młodzieńczy zapał. Świetny bohater, z którym łatwo się można identyfikować, a trudno się rozstać, co owocuje długimi godzinami spędzonymi nad książką. Pisarz nie zaniedbał również postaci tła, nie pozwolił na ich spłycenie czy jakąkolwiek schematyczność charakterów. Drobiazgowo dopracowywał poszczególne ich cechy, powierzając im znaczną rolę w całej historii. A więc sam prorok, pasza, kapłani czy też przyjaciele Kashima, wszyscy żyją własnym życiem, nie zostali stworzeni wyłącznie na potrzeby wyeksponowania głównego bohatera.

O pisarskim warsztacie słów kilka. Dobra, dynamiczna fabuła, trzymająca w napięciu i nie pozwalająca się nudzić. Ciekawie skonstruowane zagadki, być może troszkę za szybko rozwiązywane, ale za to ich mnogość napędza akcję powieści. Język swobodny, dobrze dopasowany do orientalnej stylistyki i kwiecistości mowy. Powieść napisana z polotem i humorem. Dialogi, po przyzwyczajeniu się do orientalnego wysławiania się postaci, okazują się interesującymi, żywymi, nie dłużą się. Brawo dla pisarza. Sama książka wydana na dobrym papierze, z zachęcającą okładką. Plus dla Runy.

Dostajemy więc powieść pełną trudnych zagadek, dalekich podróży i szalonych pojedynków. Powieść nasyconą magią i religią. Pełną orientalnego klimatu i baśniowości. W której tajemnica goni tajemnicę, zaś napięcie dawkowane jest powoli, z rozwagą. Powieść, która pochłania niczym pustynia. Powieść, po przeczytaniu której wypatrujemy następnego tomu jak zbawiennej oazy. Po prostu bardzo dobra książka. Polecam, szczególnie w wakacyjny upał.


OCENA: 8/10

Dziękujemy wydawnictwu Runa za udostępnienie książki do recenzji.

Na górę strony